brogsy

To jedne z najbardziej uniwersalnych butów męskich. Brogsy – jak wyglądają i jak je nosić?

Wiele elementów męskiej garderoby ma wojskowy rodowód – to znany fakt. Ale czy wiecie, że jest taki rodzaj eleganckich butów, który pochodzi z ubioru robotniczego? Oczywiście brogsy przeszły od tamtej pory daleką drogę, ale nadal są niezwykle praktyczne. I to się nie zmieniło od dobrych stu lat.

brogsy

brogsy

A co to są brogsy? To po prostu klasyczne buty z charakterystycznymi zdobieniami w formie dziurek. Te ażurowania, zwane właśnie brogowaniem (broguing), mogą mieć różne formy, ale przeważnie są to mniejsze i większe koła. Tradycyjnie tworzy się z nich efektowne wzory na noskach, zwane medalionami.

 

Buty typu brogue można kochać albo nienawidzić. Wiele osób nie wyobraża sobie bardziej uniwersalnego obuwia, bo pasuje zarówno do starych jeansów, jak i do garnituru. Inni jednak uważają, że brogsy to najbardziej dziadkowe albo pretensjonalne spośród klasycznych butów. A jak to wszystko się zaczęło?

Przeczytaj artykuł i obejrzyj film, który jest uzupełnieniem tego wpisu. 

Historia brogsów

Charakterystyczne dla tego typu butów dziurki nie zawsze były tylko ozdobą. Uważa się, że obuwie brogue powstało więcej niż sto lat temu, gdzieś w Irlandii lub Szkocji. W obu tych krajach było chętnie używane do pracy na terenach podmokłych. Ażurowe zdobienie odprowadzało z butów wilgoć, pozwalając im szybciej wyschnąć po przemoczeniu.

Słowo „brogue” pochodzi natomiast od celtyckiego „bróg”, co po prostu oznacza „but”. Na początku XX wieku w ten sposób określano przede wszystkim obuwie noszone na piesze wędrówki. Kto by pomyślał, że sto lat później tak nieformalne obuwie wejdzie do kanonów eleganckiego ubioru? Ciekawe, czy w XXII wieku nasze trekkingi staną się częścią stroju biznesowego.

Jak łatwo się domyślić, buty typu brogue jeszcze przez wiele lat nie były akceptowane w zestawieniu z oficjalnym ubiorem. Wiadomo, że Edward VIII Windsor przed II wojną światową nosił takie obuwie podczas aktywności na świeżym powietrzu. Ale to były czasy, gdy nawet w golfa wielu panów grało w marynarkach.

brogsy

rodzaje brogsy

Rodzaje brogsów

Sama nazwa brogue nie oznacza fasonu buta, a tylko typ wykończenia. Decydująca jest obecność charakterystycznych zdobień. Brogsy mogą występować zarówno w fasonie oksford (z zamkniętą obłożyną), jak i w fasonie derby (z otwartym systemem wiązania).

Już sama obecność ażurowania obniża formalność w stosunku do gładkich, minimalistycznych butów oficjalnych. Wybierając brogowane oksfordy, otrzymujemy wariant odrobinę bardziej formalny. Stawiając natomiast na derby ze zdobieniami, decydujemy się już na buty o typowo swobodnym charakterze.

W brogsach formalność może być też stopniowana ilością zdobień. Im więcej przeszyć i dziurek, tym formalność niższa. Ze względu na ilość zdobień brogsy dzielimy na ćwierć-, pół- i pełne brogsy.

Ćwierćbrogsy mają nakładany nosek i odrobinę ażurowych ozdób przy przeszyciach. Półbrogsy cechuje dodatkowo charakterystyczny medalion na czubku.

Pełnymi brogsami nazywamy buty, które mają zarówno medalion, jak i patkę w kształcie skrzydeł, która sięga od czubka do połowy buta. Pełne brogsy mają liczne zdobienia na całej długości. Mniej formalne mogą być już tylko brogsy longwing. Wyróżnia je dodatkowy kawałek skóry, biegnący od czubka przez cały bok buta aż do pięty.

nietypowe brogsy

Do czego nosić brogsy

Brogsy pełne albo longwingi będą idealne do jesienno-zimowych zestawów z wełny o wyraźnej fakturze. To doskonałe uzupełnienie sportowych marynarek w kratę z naszywanymi kieszeniami, golfów, czy grubych swetrów. Z powodzeniem założysz je także do klasycznych dżinsów lub spodni chino.

Ćwierćbrogsy i półbrogsy to obuwie bardziej uniwersalne. Można je nosić zarówno z odzieżą nieformalną, jak i z ciemnym garniturem. Wachlarz opcji jest wyjątkowo szeroki i z tego powodu uważam, że trudno znaleźć praktyczniejsze buty eleganckie.

brogsy

brogsy

Brogsy zostały już oswojone – są to po prostu eleganckie buty o nieco swobodniejszym charakterze. W wielu sytuacjach można je nosić do garnituru biznesowego. Coraz rzadziej wymaga się już, by ubiór noszony do pracy zachowywał bardzo wysoki poziom formalności. Niekiedy można więc zrezygnować z gładkich oksfordów w kolorze czarnym na rzecz butów z ażurowaniem (np. brązowych albo wiśniowych).

W teorii noszenie brogsów na ważniejsze okazje to błąd, ale myślę, że czasem możemy sobie na to pozwolić. Żyjemy w epoce rozluźnionych rygorów dress code’u i często martwimy się, czy nie przesadzimy z elegancją. Kiedy wybieramy krawat wełniany zamiast jedwabnego albo koszulę button-down zamiast standardowej, to ładne brogsy mogą być dobrym uzupełnieniem.

Przy pomocy brogsów możesz dyskretnie zmniejszyć formalność całego zestawu. Pamiętaj jednak, że poważnym błędem będzie założenie zupełnie nieformalnych butów typu longwing do uroczystego stroju. Stopień formalności poszczególnych elementów zestawu powinien ze sobą współgrać. Na przykład półbrogsy mogą stworzyć dobrą kompozycję ze zwykłym garniturem dziennym. Natomiast pełne przeszyć i dziurek buty longwing noszone do zestawu wieczorowego… to byłby już zbyt duży zgrzyt.

Jeśli jesteś już doświadczony w doborze odzieży, możesz pokusić się o odstępstwa od pewnych zasad. Jeśli nie, to trzymanie się klasycznych reguł będzie najlepszym wyborem.

Buty typu brogue to zdecydowanie jedne z butów, które powinny znaleźć się w garderobie kadego stylowego mężczyzny. Ciekaw jesteś jakie jeszcze obuwie warto dodać do kolekcji? Zapraszam do zapoznania się z filmem o tej tematyce. 

brogsy

brogsy

Ja jeszcze nie do końca przekonałem się do obuwia typu brogue, choć spoglądam na nie z zainteresowaniem. Stali czytelnicy wiedzą, że jestem raczej fanem monków. Jak na razie noszę tylko nietypowe brogsy austerity z linii export grade od Loake. Pozbawione są dziurkowania, mimo to tradycyjnie klasyfikuje się je jako część rodziny brogue. Mają naszyte kawałki skory i charakterystyczne przeszycia, które tworzą skrzydła na przedniej części buta. Historia tego rodzaju brogsów jest dość ciekawa. Powstały podobno w czasach, gdy naturalna skóra była trudno dostępna. Tymczasem buty z dziurkowaniem wiązały się z marnotrawstwem, wymagały użycia większej ilości skóry. Aby zaoszczędzić – według teorii – zaczęto oferować brogsy bez brogowania. Czy tak było naprawdę? Nie wiem. Może ktoś z Was zna odpowiedz na to pytanie?

 

Jakie jest Wasze zdanie na temat brogsów? Może macie jakieś stylizacje z butami tego typu i chcielibyście się podzielić zdjęciami? Piszcie w komentarzach lub bezpośrednio do mnie na michal@pangrono.pl

 

buty: Loake WARMINSTER Export Grade Black Cherry, Loake Polska;

płaszcz: ZACK ROMAN – kaszmir W. Bill, szyty metodą mtm;

koszula: ZACK ROMAN, szyta metodą mtm;

krawat: wool chialis, poszetka.com;

szalik: poszetka.com;

spodnie: flanela Drago, ZACK ROMAN, szyte metodą bespoke;

rękawiczki: Czesław Jamroziński.

 

brogsy

brogsy