buty żeglarskie

Kiedy robi się cieplej, porzucamy ciężkie obuwie na rzecz czegoś wygodniejszego. Ale nawet na plaży można wyglądać stylowo – dzięki klasycznym butom żeglarskim.

Buty żeglarskie (boat shoes) idealnie wpisują się w wakacyjne klimaty. Znam mężczyzn, którzy spędzają w nich niemal całe lato – i nic w tym dziwnego. Dobre buty żeglarskie są ładne, wygodne i wytrzymałe. Czym się charakteryzują, gdzie je kupić i jak nosić? Wszystkiego dowiesz się z tego artykułu.

Buty żeglarskie są często nazywane mokasynami, ale to błąd (tak samo jak w przypadku loafersów!). Różnicę między loafersami a mokasynami tłumaczyłem w poprzednim wpisie. Mówiłem o tym także w filmie na YouTube. Z kolei buty żeglarskie mają odmienną niż mokasyny budowę i zastosowanie. Właściwie jedynym podobieństwem jest charakterystyczny szew w kształcie litery u, biegnący na cholewce.

buty zeglarskie 

Historia butów żeglarskich

Buty żeglarskie to klasyka stylu Ivy League. Dlaczego? Ponieważ studenci elitarnych uczelni amerykańskich uwielbiali spędzać wolny czas na wodzie. Boat shoes, jak nazwa wskazuje, zostały stworzone po to, by używać ich na pokładzie jednostki pływającej. Co ciekawe, inspiracji dostarczył cocker spaniel pewnego żeglarza.

Przez lata z niezbyt dobrym skutkiem szukano takiego obuwia, które zapewniałoby odpowiednią przyczepność podczas żeglowania. Wiadomo – kiedy łódka się kołysze, a pokład jest mokry, nietrudno się przewrócić.

W latach 30. XX wieku Paul Sperry – amatorski żeglarz z Connecticut zauważył, że jego pies bardzo sprawnie porusza się nawet na bardzo śliskim, mokrym podłożu. Zwierzę zawdzięcza to budowie łap. Ich spód, jak wiemy, przypomina pięć chropawych poduszek. Pomiędzy tymi poduszkami znajdują się przerwy, którymi woda może odpływać na zewnątrz. Taka budowa łapy chroni przed powstaniem śliskiej powłoki i dzięki temu pies może swobodnie biegać po pokładzie.

Sperry starał się wyciągnąć wnioski z obserwacji i tak powstała charakterystyczna podeszwa w jodełkę. Boat shoes sprawdziły się doskonale na mokrej powierzchni łodzi. Jedynym minusem było to, że ciemna podeszwa gumowa zostawiała ślady na pokładzie. Sperry wprowadził więc wersję białą i w 1935 zaprezentował po raz pierwszy swoje buty żeglarskie szerszej publiczności. Psi motyw towarzyszył reklamom marki Paul Sperry przez wiele lat. Teraz wiesz już, dlaczego!

buty zeglarskie

 
Oryginalne buty żeglarskie  Top-Sider wykonane były ze skóry w kolorze średniego brązu. Miały wspomniane już przeszycie na wierzchu, wzorowane na mokasynach, i niebrudzącą, białą podeszwę. Dziś oczywiście wariantów kolorystycznych jest więcej, ale najbardziej klasyczna wersja wyglądała właśnie tak.

W Top-Siderach zastosowano sznurowadła skórzane, a nie wykonane z przędzy, ponieważ pewniej trzymały stopę w bucie. Zdecydowano się oczywiście na gumową podeszwę przyszywaną, bardziej trwałą i przyczepną od skórzanej. W przypadku butów sportowych nie jest to żaden mankament, wręcz przeciwnie.

Model Top-Sider zyskał uznanie w światku żeglarzy. Zalety boat shoes zauważyła także amerykańska marynarka wojenna i zamówiła je dla swoich marynarzy – jako element umundurowania. Kto by pomyślał, że te utylitarne buty staną się z czasem szlachetnym elementem stylu preppy. 

buty zeglarskie
 

Jak nosić buty żeglarskie ?

Dziś większość osób używa boat shoes jako codziennego, nieformalnego obuwia – i to nie tylko w okolicach morza. Myślę, że to dobry wybór również wtedy, gdy latem przez cały dzień zwiedzamy jakieś miasto. Buty żeglarskie sprawdzają się podczas upałów, a nie wstyd w nich wejść do przeciętnej restauracji.

Przede wszystkim jednak boat shoes są komfortowe, odporne na warunki atmosferyczne i można je nosić bez skarpetki. Te zalety zagwarantowały im niezwykłą popularność – są rozpowszechnione zwłaszcza w Europie Zachodniej i Ameryce.

Buty żeglarskie można nosić zarówno do krótkich, jak i długich spodni. Wiele osób podwija długie spodnie tak, by lepiej wyeksponować boat shoes (w takim układzie nosimy je oczywiście na gołą nogę albo z tzw. niewidzialnymi skarpetkami). To dobre rozwiązanie na gorące dni.

Pamiętajmy, że nie są to buty przeznaczone na formalne i wieczorowe okazje. Najlepiej sprawdzają się oczywiście latem z bawełnianymi chinosami i koszulką polo. Dobry zestaw tworzą także z dżinsami czy koszulą z bawełny oksford. Niektórzy noszą je do nieformalnych garniturów, ale moim zdaniem w takim przypadku loafersy to nieporównanie lepszy wybór.

buty zeglarskie 

Jakiej marki buty żeglarskie?

Marka Paul Sperry wciąż istnieje i ma się dobrze. Jeśli więc chcesz kupić prawdziwy klasyk mody męskiej, to masz taką możliwość. Porównywalne pod względem jakości są inne marki amerykańskie – jak  Timberland i Sebago. Produkty wszystkich tych firm kupisz u partnera tego wpisu – na stronie Footway.pl. Jako jeden z niewielu sklepów nie nazywa ich mokasynami, ale, prawidłowo, butami do żeglowania.

W sklepie Footway znajdziesz także coraz popularnniejsze buty żeglarskie na podeszwie wzorowanej na trampkach. Dostępne są też wersje tekstylne. Moim zdaniem jednak warto pozostać przy klasyce, bo wersja zaproponowana przez Sperry’ego jest niezwykle uniwersalna. 

buty zeglarskie 

Boat shoes od Timberland

Jak widzicie na załączonych zdjęciach, wybrałem się w żeglarskich butach marki Timberland na plażę i pomost. Nie obawiałem się, że je zamoczę, bo przecież tego typu obuwie stworzono z myślą o tym, by zapewnić im odporność na wilgoć.

Wybrałem buty nie na białej, a czarnej podeszwie. Dzisiaj guma używana do produkcji podeszew nie zostawia ciemnych śladów, więc nie musimy się tym martwić. Ja zdecydowałem się na czarną gumę, bo widać na niej mniej zabrudzeń niż na białej.

Chciałbym pokazać Wam te buty w ich naturalnym środowisku – na łódce – ale niestety w Szwecji ciepło robi się później niż w Polsce. Kiedy przygotowywałem ten wpis, wszystkie łodzie w okolicy były jeszcze garażowane.

Wypróbowałem jednak moje boat shoes na plaży i nosi się je świetnie, nawet bez skarpety. Jeśli wybierasz się nad wodę i masz ochotę szybko zdjąć buty, by zamoczyć stopy – nic prostszego. Dotychczas brakowało mi takich butów. Klasyczne boat shoes nigdy nie były priorytetem w mojej garderobie, ale odkąd je mam, noszę je bardzo często.

buty zeglarskie

 

buty zeglarskie

 
Chcesz założyć buty wygodne, ale bardziej klasyczne niż trampki czy sneakersy? Boat shoes to mój faworyt na takie okazje.

A czy Ty masz już swoje buty żeglarskie? Czy nosisz je tylko nad wodą? Jaka jest Twoja ulubiona marka tego typu obuwia? Daj znać w komentarzu!

 

fotografie: Martina Gronowska

 

buty: Timberland (podobne tu i tu);

polo: Massimo Dutti (podobne tu i tu);

spodnie: H&M (podobne tu i tu);

okulary: Ray Ban (podobne tu i tu).

buty zeglarskie timberland