jak nie ubierać się na wakacjach

Wizyta w nadmorskim kurorcie skłoniła mnie do refleksji na temat plażowej mody. Dlaczego na wakacjach tak wielu mężczyzn zostawia styl w domu? Część z nich na co dzień wygląda całkiem znośnie lub nawet bardzo dobrze, gdy noszą ładne swetry i garnitury. A jednak na urlopu przypominają chłopaków z podstawówki. O co w tym chodzi?

Nie wiem, to dla mnie zagadka. Przyczyny nie są jednak najważniejsze. Ważne, żeby nie popełniać rażących błędów.

Pod ostatnim zdjęciem na moim Instagramie zapytałem o wpadki ubraniowe, jakie popełniają panowie na wakacjach. Oto lista tych błędów, które według mnie są najgorsze i najpowszechniejsze.

 

Jak nie ubierać się na wakacjach?

 

Skarpety i sandały

To jeden z najczęściej wskazywanych błędów, a jednak wiele osób nadal go popełnia. Sandały i klapki to obuwie, które ma za zadanie zapewnić stopie maksymalną swobodę. Chcemy, by noga oddychała i mogła złapać trochę promieni słonecznych. Zakładając skarpetki, zaprzeczamy całej idei sandałów.

Część mężczyzn wstydzi się swoich pazurów i pięt i dlatego zasłania je skarpetkami. Mam na to jednak cudowne rozwiązanie. Wystarczy pójść na pedicure. Wbrew rozpowszechnionej legendzie wizyta w salonie kosmetycznym nie powoduje nagłej utraty męskości. Można też samodzielnie użyć tarki do stóp i pumeksu, a także akcesoriów do obcinania paznokci. Nic strasznego.

Zakrywanie stóp skarpetkami nie jest żadnym rozwiązaniem, bo wiele osób i tak uzna tego rodzaju „stylizację” za szczyt żenady. Trzeba po prostu o siebie zadbać.

A jeśli nie lubimy odsłaniać stóp, to możemy się zdecydować na lekkie buty letnie: tekstylne espadryle i tenisówki albo skórzane boat shoes czy loafersy. Warto pamiętać, że zamsz i nubuk to te rodzaje skóry, które najlepiej oddychają, więc nadają się na ciepły okres roku.

 

Wszechobecne brzuszyska

Kiedy jest ciepło, odkrywamy więcej ciała, ale epatowanie nagim torsem w mieście czy w restauracji nie jest akceptowalne. Pomijam już kwestię otyłości, bo tak naprawdę nie o to tu chodzi. Nawet dobrze wyćwiczone torsy poza terenem plaży powinny być zakryte – np. oddychającą polówką albo lnianą koszulą. Naprawdę da się wytrzymać.

W wielu restauracjach nadmorskich zabronionym jest wejście bez koszulki. Trzymajmy się tego. Nasze otoczenie na pewno doceni, że szanujemy podstawowe zasady elegancji.

jak nie ubierać się na wakacjach

 

Rybaczki, czyli spodnie 3/4

Ta niegdyś popularna długość spodni powoduje, że niscy mężczyźni wyglądają na jeszcze niższych, a pozostali wcale nie lepiej. Polecam trzymać się raczej klasycznej długości szortów, czyli takich, które kończą się nieco ponad kolanem. Taka długość daje najlepsze proporcje i znacznie lepsza cyrkulację powietrza.

Rybaczki nie tylko wyglądają idiotycznie, ale też nie zapewniają wiele ochłody w gorące, letnie dni. A połączenie spodni 3/4 z wysoko podciągniętymi skarpetami to już coś, czego nigdy nie zrozumiem.

jak nie ubierać się na wakacjach

 

Gryzące się kolory i wzory

Mężczyźni mają czasem problem z dopasowaniem kolorów i wzorów, dlatego wielu na wszelki wypadek ubiera się nazbyt ostrożnie i nudno. Niektórzy natomiast idą na całość i decydują się na mieszankę wszystkich możliwych kolorów, co może grozić atakiem epilepsji. Inni próbują zgrać górną część garderoby z dolną – koszula w kratkę, to i spodnie w kratkę. No cóż, wygląda się wtedy jak w piżamie. 

Moja rada jest taka, by nie wzbraniać się przed mocnymi barwami, ale po prostu zachować umiar. Jeśli jeden z kolorów przyciąga uwagę, to niech drugi będzie bardziej stonowany. Warto mieć w garderobie szare, niebieskie lub beżowe szorty, które zawsze uspokoją sytuację.

Dwa kolory to dość, by zbudować dobrą stylizację. Więcej może dać efekt cyrkowca. Dopasowanie dwóch kratek to już wyższa szkoła jazdy. Nie chcąc wyglądać jakby się właśnie wstało z łóżka, wystarczy trzymać się jednej zasady: jeśli jedna rzecz ma mocny wzór, to pozostałe powinny być gładkie.

jak nie ubierać się na wakacjach

 

Garniturowe buty do krótkich spodni

Wierzcie lub nie, ale takie widoki nie należą do rzadkości. Co kieruje mężczyznami, którzy skórzane buty przeznaczone do garnituru łączą z krótkimi spodniami? Może tak widzą sportową elegancję, ale to nie tędy droga.

Do klasycznych szortów można oczywiście założyć loafersy lub samochodowe mokasyny. Te same buty możemy nosić też z letnim garniturem, np. lnianym. Ale wiązane buty typu derby, a tym bardziej formalne oksfordy po prostu nie wchodzą w grę.

 

Wakacje to czas relaksu, nie oznacza to jednak, że należy zapomnieć o dobrym stylu. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy musi się ubierać tak jak ja. Nikogo przecież nie zmuszę, żeby zrezygnował z rybaczek czy skarpetek do sandałów. Zapewniam jednak, że wyeliminowanie kilku błędów znacząco poprawi nasz wizerunek. A jeśli można wyglądać lepiej, to po co wyglądać gorzej?

Zmiana wcale nie wymaga dużego wkładu finansowego. Na początek wystarczy kupić klasyczne, jednokolorowe szorty i podstawowe polówki. Nigdy nie wyjdą z mody i będą pasować do większości rzeczy w szafie.

jak nie ubierać się na wakacjach

 

Na koniec jeszcze o mojej stylizacji na plażę. Na zdjęciach mam na sobie niezwykle modną od zeszłego sezonu bawełnę seersucker. To z niej zrobiono zarówno spodenki kąpielowe, jak i koszulę, którą po prostu narzucam na siebie, gdy chcę coś zjeść w barze. Zwieńczeniem całości są okulary przeciwsłoneczne persol, bez których nie wytrzymałbym na słonecznym i bezchmurnym Cyprze. To tam spędziłem ostatni tydzień wakacji.

 

A Ty jakie błędy zauważasz u wczasowiczów? Jak sam ubierasz się podczas upałów? Daj znać w komentarzu.

fotografia: Martina Gronowska

 

koszula: bawełna seersucker, Shirtonomy (skorzystaj z tego linka i kup taniej o około 100 zł),

spodenki: Calzedonia,

okulary: Persol,

bransoletka: Hotel Pernera Beach.

 

Niektóre z podanych we wpisie linków są linkami afiliacyjnymi. Jeśli kupisz coś przez ten link, ja otrzymam niewielką prowizję. Ciebie to nic nie kosztuje, bo koszt prowizji ponosi sprzedawca. Dziękuję za Twoje wsparcie przy tworzeniu tego bloga.

jak nie ubierać się na wakacjach