kurtka safari pitti uomo 94 gronowski

Targi Pitti Uomo to nie tylko miejsce, gdzie można obserwować najnowsze kolekcje marek odzieżowych. To przede wszystkim arena, po której przechadzają się najbardziej stylowi mężczyźni. I to właśnie oni tworzą trendy na następne sezony.

Mimo że klasyczna moda męska jest raczej stała, to ma także swoje trendy. W tym roku uwagę zwracał powrót kurtek i marynarek safari. Tego rodzaju rzeczy są idealne na cieplejsze pory roku. Niższa formalność kurtki safari pozwala nosić ją zarówno do eleganckich spodni, jak i do szortów czy dżinsów.

kurtka safari pitti uomo 94 gronowski

 

 

kurtka safari pitti uomo 94 gronowski

 

Kurtka safari

Na Pitti wystąpiłem w klasycznej, zapinanej na guziki wersji kurtki z praktycznymi kieszeniami w militarnym stylu. Wśród innych widziałem również kurtki safari zawiązywane na pas taki jak od szlafroka czy wersje, które wyglądały bardziej jak koszule przeznaczone do noszenia z t-shirtem. Jest z czego wybierać.

Moja kurtka ściągana jest w talii przy pomocy sznurka. Brałem też pod uwagę wszycie w tym miejscu gumki, ale ostatecznie do gustu przypadło mi bardziej tradycyjne rozwiązanie.

Wygodę noszenia zapewnia duża kontrafałda. Len nie jest tak plastycznym materiałem jak choćby niektóre wełny z naturalnym streczem. Kontrafałda daje więcej swobody ruchu.

Kurtka została uszyta niemal w całości ręcznie, w warszawskiej pracowni Sebastiana Żukowskiego. Krawiec bardzo wziął sobie do serca realizacje nietypowego zadania. W Polsce niewiele szyje się takich części odzieży – większość zamówień to ślubne garnitury lub klasyczne zestawy do pracy. Pod względem swobody w ubiorze daleko nam jeszcze do Włoch czy nawet Szwecji. Nawet w zimnej Skandynawii wiele osób bawi się modą, a u nas w Polsce oryginalność wciąż wytyka się palcami. Choć i nad Wisłą widzę powolne zmiany na lepsze.

kurtka safari pitti uomo 94 gronowski
 

Kurtkę wykonano z kremowego lnu z kolekcji Mersolair od Harrissons. Len nadaje jej lekkość i jest bardzo przewiewny. Gniecie się bardzo, ale równie łatwo rozprasowuje. Zdążyłem się o tym przekonać we Florencji, gdy w ostatniej chwili przed wyjściem szykowaliśmy nasze stylizacje. Specjalnie na tę edycję Pitti kupiliśmy z żoną maszynę parową. Wszystkim rekomenduję taki zakup, bo prasowanie od tego momentu stało się przyjemnością.

Kurtkę safari zestawiłem ze spodniami w kolorze kawy z mlekiem. Uszyto je z lekkiej wełny typu tropik, wyróżniają się wysokim stanem i dwoma zaszewkami. Do tego miałem bawełnianą koszulę od Shirtonomy – szwedzkiego producenta MTM. Firma ta szyje w Portugalii, a cały proces zamówienia można przeprowadzić na ich stronie internetowej. Korzystając z mojego polecenia, pierwsze zamówienie możecie nabyć taniej o około 100 zł.

kurtka safari pitti uomo 94 gronowski
 

Loafersy GH Bass

Muszę jeszcze napisać o butach. Doczekałem się wreszcie pary szytej metodą blake i uważam, że takie rozwiązanie dodaje butom lekkości. Nie zawsze zatem metoda goodyear welted jest najlepsza. Letnie obuwie powinno być lekkie, a szycie ramowe niepotrzebnie zwiększałoby jego wagę.

Buty są marki GH Bass – to producent, który po raz pierwszy wprowadził do oferty penny loafers. Pisałem o tej firmie w tekście o loafersach. Ja jednak byłem daleki od klasyki, bo postawiłem na tassel loafersy z ażurowymi zdobieniami w stylu brogsów. Taki fason przypomina loafersy noszone choćby przez Michaela Jacksona, ale brogowanie i frędzelek dodają im oryginalności.

kurtka safari pitti uomo 94 gronowski
 

Zanim przygotowałem ten wpis, umieściłem kilka zdjęć moich zestawów na Instagramie. Większość polskich komentatorów pisało, że moje zestawy były bardzo odważne. Moda to w dużej mierze sprawa indywidualna, ale trochę mnie te reakcje zdziwiły. Kurtka safari i spodnie o klasycznym kroju nie są przecież niczym nowym. Takie zestawy były popularne już w latach 60. ubiegłego wieku. Zresztą nawet spodnie o klasycznym kroju skomentowane zostały jako zbyt szerokie. Czy to przez panującą od niedawna w Polsce modę na ciasne garnitury? Tradycyjnie zwrócono też uwagę na zbyt śmiałe kolory. Mnie jednak już dawno znudziły wszechobecne czernie, szarości i granaty.

Mógłbym nosić to samo, co inni, ale czy ktoś by wtedy chciał śledzić moje konto na Instagramie? Oczywiście to nie znaczy, że opinie widzów mnie nie obchodzą – przeciwnie, czekam na nie i czytam je wszystkie. Ciekaw jestem, jak Ty oceniasz mojej zestawy z Pitti Uomo.

Zobaczcie też moją stylizację z pierwszego dnia w tym wpisie.

fotografia: Christian Vierig

 

kurtka safari: Wykonana na miarę w pracowni krawieckiej Sebastiana Żukowskiego z lnu Harrissons z kolekcji Mersolair.

spodnie: uszyte na miarę z wełny typu tropik – Zack Roman

koszula: bawełna z ukrytym zapięciem button-down od Shirtonomy

buty: GH Bass tassel loafers Weejuns Larkin

kurtka safari pitti uomo 94 gronowski