pitti uomo 91 dance off florencja

Pitti Uomo 91, które odbyły się we Florencji pod hasłem Dance Off, były moją pierwszą wizytą na tych targach. Miałem jednak pewne wyobrażenia na ich temat. Bardzo chciałem wybrać się na Pitti i nie zniechęciły mnie nawet problemy z transportem z Warszawy, czy koszty przygotowania stylizacji. Dla zainteresowanych wyprawą do Florencji muszę wspomnieć, że, niestety, nie ma z nią bezpośredniego połączenia z Warszawy. Musieliśmy jechać samochodem, lecieć samolotem, by wsiąść później do pociągu i z niego przejść jeszcze spory kawałek drogi na piechotę. Nie było łatwo, ale czego nie zrobi się, by spełnić jedno ze swoich marzeń. Tak, wyjazd na Pitti Uomo 91 to było moje marzenie. A co robi się z marzeniami? Spełnia!

Stylizacje na Pitti powinny być prezentowane tam po raz pierwszy, więc nie obyło się bez uszycia czegoś nowego. Odkąd zająłem się pisaniem bloga, wymieniłem część mojej garderoby, ale nie miałem niczego, co by było odpowiednie na florenckie targi mody. Jestem perfekcjonistą, postanowiłem zatem uszyć garnitur, marynarkę, spodnie i dwa płaszcze na miarę. Powierzyłem wykonanie tych części garderoby mojemu dobremu koledze – Romanowi Zaczkiewiczowi, którego zapewne znacie z bloga szarmant.pl. Obie stylizacje mieliście już okazje obejrzeć w moich dwóch wpisach o Pitti – z dnia pierwszego i drugiego.

pitti uomo 91

Jakimi okazały się targi Pitti Uomo być w rzeczywistości, a jakie miałem o nich wyobrażenie? Nie zostałem zaskoczony, ani nie byłem rozczarowany. To wydarzenie, na którym zdecydowanie każdy miłośnik mody odnajdzie się doskonale. 

Zrobiłem duży rekonesans przed wyjazdem i porozmawiałem z kilkoma osoba, które już na nich były. Pitti wyobrażałem sobie jako ogromne targi, na których jednak większość zwiedzających nie obserwuje stoisk wystawienniczych. Zamiast tego spędza czas na placu przed halami expo. Tak było w rzeczywistości! 

pitti uomo 91

pitti uomo 91

Po wejściu na olbrzymi teren Fortezzy da Basso zauważa się ogromną liczbę ludzi, którzy wyglądają lepiej niż dobrze. Nie widziałem jeszcze nigdzie takiego zagęszczenia dobrze ubranych mężczyzn i nie gorzej wystylizowanych kobiet. Większość z nich nie wejdzie zbyt często to środka hal, w których prezentują się największe marki związane z modą. No, może podczas zimowej edycji Pitti Uomo 91 jednak wejdą, bo pogoda we Florencji nie rozpieszczała. 

Co większość zatem robiła przez kilka godzin dziennie na placyku? Tak naprawdę  to po prostu, kolokwialnie mówiąc, lansowała się! Miłośnicy mody, blogerzy, znane osobistości świata mody przyjeżdżają na Pitti by zostać zauważonymi. Robią oni wszystko, by fotografowie z najbardziej znanych gazet poświęconych modzie zrobili im zdjęcia. Nie inaczej było ze znanymi na całym świecie Włochami, takimi jak Mr Raro, Gui Bo, Frank Galucci i wielu innych. Ich kariery rozpoczęły się właśnie przez zauważenie ich zdjęć na Instagramie lub Facebooku. 

pitti uomo 91

pitti uomo 91

Co robiliśmy zatem na Pitti Uomo 91? Czas mijał nam na rozmowach ze znajomymi, poznawaniu nowych osób, które znałem choćby z Instagrama, pozowaniu do zdjęć oraz po prostu obserwowaniu. Ciekawym było obserwowanie osób, które dotychczas widziałem tylko na instagramie. Muszę Wam przyznać, że wyglądają dokładnie tak samo, jak sobie ich wyobrażałem i tak, jak prezentują się w internecie. Każda z tych osób bardzo chętnie zamieniła ze mną słowo i pozowała do zdjęć. Trudno się dziwić, bo to właśnie dzięki takim zdjęciom są oni tak znani. 

Pierwszego dnia Pitti Uomo 91 było nieco mniej osób niż w dniach późniejszych. Dzięki temu i, przede wszystkim, mojej stylizacji, sam stałem się obiektem, który chętnie fotografowali przedstawiciele magazynów z całego świata. Być może jednak powinienem zarezerwować zestaw z dnia pierwszego na drugi dzień. Od drugiego dnia na targach było bowiem dużo więcej zwiedzających i fotografów. Niestety, jak okazało się na miejscu, zbyt ostrożnie wybierałem stylizacje na Pitti. Nie jestem jeszcze na tym etapie, by uszyć coś, co założę tylko kilka razy. Dlatego wybrałem po prostu zestaw koordynowany z granatową marynarką o ostrych klapach.

pitti uomo 91

pitti uomo 91

Następnym razem gdy wybiorę się na Pitti Uomo, a będzie to latem, wybiorę coś ciekawszego. Latem będę miał też możliwość lepszego zaprezentowania mojej sylwetki, która różni się od sylwetek większości mężczyzn na targach. Teraz w płaszczu mogłem wyglądać nawet na nieco grubego, ale bez niego już nikt nie będzie miał wątpliwości, że mam coś wspólnego nie tylko z modą, ale także z fitnessem. Na jednym ze zdjęć możecie zauważyć innego miłośnika kulturystyki – właściciela atelier krawieckiego z Wiednia. Zwróćcie uwagę, jak podobny jest do postaci Clarka Kenta z filmu „Superman”. Ciężko jest nawet uszyć coś na tak potężną sylwetkę. 

pitti uomo 91

pitti uomo 91

Co do trendów, które zauważyłem na Pitti, to wciąż królują dwa rzędy. Wiele osób nosiło na sobie dwurzędowe płaszcze podobne do tego, który miałem na sobie pierwszego dnia. Sam Lino Ieluzzi miał prawie identyczny! Ostre klapy marynarek to kolejny niemijający trend. Podkreślają one męskie sylwetki i dlatego zdecydowałem się podczas drugiego dnia właśnie na klapy zamknięte w mojej jednorzędowej marynarce z flaneli Drago. 

pitti uomo 91

pitti uomo 91

Wiele osób miało płaszcze z wełny cassentino w ciekawych kolorach. Nie brakowało też ciekawych połączeń kolorystycznych w wykonaniu tak zwanych Pitti Peacocks (niektórzy nazywają ich papugami z Pitti). Zakładają na siebie jak najbardziej kolorowe ubrania, byle tylko być zauważonym i sfotografowanym. Zwykle udaje im się to, ale z dobrym gustem nie zawsze ma to coś wspólnego. Myślę, że przede wszystkim należy skupić się na tym, by się dobrze ubrać, a nie przebrać. Nie ma nic stylowego w odwiedzeniu sklepu z używaną odzieżą i wybraniu tego, co zwróci po prostu uwagę, co jednak nie ma nic wspólnego z tym, jak dana osoba ubiera się na co dzień. Takie jest moje zdanie. Wielu z Was takie stylizacje mogą się podobać, ale to zdecydowanie nie jest to, z czym mogę się ja utożsamiać. 

Kolejnym hitem, który króluje już któryś z kolei sezon na Pitti Uomo, to zarost. Uwagę zwracają pięknie wystylizowane brody i wąsy. Nawet nasz fotograf, który na poprzednim Pitti nosił pięknie wystylizowane wąsy, w tym roku narzekał na ich zgolenie. I nie był już tak rozpoznawalny jak jeszcze pół roku temu. Na pocieszenie powiedziałem mu, że zarost ma to do siebie, iż odrasta dość szybko!

Następnym razem postaram się pokazać Wam nieco więcej miasta. W tym roku wszystko działo się tak szybko i w dodatku na ostatnią chwilę, że ledwo zdążyliśmy na powrotny samolot. Opuszczając Pitti Uomo 91 o godzinie 16:15, w domu w Warszawie byliśmy po północy. Śmiesznym było bieganie po lotnisku w flanelowych garniturach i butach na skórzanej podeszwie. To, że daliśmy radę świadczy o wygodzie szytych na miarę ubrań. 

Jak podobają Wam się stylizacje z Pitti Uomo 91 z Florencji? Czy znajdziecie pośród nich coś dla siebie?

pitti uomo 91

fotografia: Maciej Cioch

 

Stylizacja z beżowym płaszczem

garnitur: flanela 350gmb, Huddersfield Fine Worsteds, Studio Zaczkiewicz; marynarka uszyta metodą mtm, spodnie szyte metodą bespoke;

płaszcz: kaszmir W. Bill, uszyty metodą mtm, Studio Zaczkiewicz;

koszula: bawełna, uszyta metodą mtm, Studio Zaczkiewicz;

krawat: 7 fold bez podszewki, grenadyna garza grossa, Zack Roman;

poszetki: wełna z jedwabiem oraz jedwab z Macclesfield, zwierzęta z lasu Sherwood, Studio Zaczkiewicz;

buty: Yanko, patine.pl, burgundowe sztyblety na podeszwie gumowo-skórzanej YORK;

aktówka: Sartolane;

okulary: Persol;

rękawiczki: Czesław Jamroziński;

zegarek: Albert Riele.

pitti uomo 91

 

Stylizacja z granatową marynarką

spodnie: flanela Rugby – Drago, szyte metodą bespoke, Studio Zaczkiewicz;

marynarka: flanela Rugby – Drago, szyta metodą mtm, Studio Zaczkiewicz;

koszula: bawełna oxford, szyta metodą MTM, Studio Zaczkiewicz;

buty: Królewski Herb (podobne tu)

płaszcz: szyty metodą MTM z kaszmiru W. Bill, Studio Zaczkiewicz;

rękawiczki: Czesław Jamroziński;

okulary: Persol;

krawat: wełna z kaszmirem, bez podszewki,  poszetka.com

poszetki: wełna z jedwabiem Macclesfield w zwierzęta z lasu Sherwood, Studio Zaczkiewicz;

szalik: kaszmir, Studio Zaczkiewicz;

zegarek: Albert Riele.

pitti uomo 91

pitti uomo 91

pitti uomo 91