pitti uomo

Ponad trzydziestostopniowy upał zmusza nas do stylistycznych kompromisów. Jak wybrnąć z tego w dobrym stylu? Jak poradziliśmy sobie z tym na targach Pitti Uomo?

Trzeci dzień targów Pitti Uomo był naszym ostatnim dniem pobytu we Florencji. Niestety nie mogliśmy zostać dłużej w tym pięknym mieście. Po deszczowym wieczorze czwartek przywitał nas jeszcze większym upałem niż dzień poprzedni. Na niebie nie było ani jednej chmury.

Trudno było nam sobie wyobrazić spacerowanie w pełnej gali, więc zdecydowaliśmy się na nieco więcej luzu. Porzuciliśmy marynarki i ja zostałem w samej koszuli, a Martina – moja żona – w przewiewnej bluzce.

Długa podróż powrotna z Pitti

Nasze stylizacje musiały nie tylko świetnie wyglądać, ale też sprawdzić się podczas podróży powrotnej. A ta nie zapowiadała się lekko! Z Florencji mieliśmy jechać pociągiem do Mediolanu, a tam wziąć autobus na lotnisko w Bergamo, skąd odlatywał samolot do Modlina. I na tym nie koniec, bo z samego Modlina też trzeba dojechać do Warszawy… Martinę zresztą czekała jeszcze dłuższa podróż – wracała już do Szwecji. Oczywiście mimo tych wszystkich utrudnień nie mogliśmy na Pitti pokazać się jak typowi turyści. Przed wyjazdem wybieraliśmy się przecież do mekki klasycznej elegancji.

Czy nasze stylizacje sprawdziły się pod względem komfortu termicznego? Oczywiście przy takich upałach nawet nago jest za gorąco, ale nie czułem się przegrzany. Wędrówki po mieście szybko dały jednak o sobie znać i oboje mieliśmy tak spuchnięte stopy, że marzylibyśmy tylko o domowych kapciach… gdybyśmy oczywiście takie nosili.

pipi uomo 92 florencja pan grono

pipi uomo 92 florencja pan grono

Stonowana codzienna stylizacja

Zestaw, jaki zaprezentowałem, nie można nazwać szczególnie wyrazistą stylizacją na wielkie targi mody. Tak samo mógłbym się ubrać na zwyczajne wyjście. Nieraz już zaznaczałem, że nie lubię wydawać pieniędzy na coś, co będę mógł założyć tylko raz – na florenckich targach. Nie należę także do tzw. pitti peacocks, czyli mężczyzn, którzy jak pawie chcą zwrócić na siebie uwagę za wszelką cenę, nosząc wszystkie kolory tęczy, bez żadnego ładu i składu.

Już kilka razy na blogu widzieliście mnie w zestawach z samą koszulą i uważam, że to dobry kompromis między zestawem koordynowanym a zwykłym każualem. Koszula wykonana z dobrych materiałów i ładnie dopasowana wygląda nieporównanie bardziej elegancko od t-shirtu czy nawet polówki. Mimo to nikt nie posądzi nas raczej o przesadne strojenie się – koszula nie wywołuje takich emocji jak marynarka, która dzisiaj (niestety!) uchodzi w wielu kręgach za ubiór zarezerwowany na specjalne okazje.

pipi uomo 92 florencja pan grono

pipi uomo 92 florencja pan grono

Spodnie bespoke Fresco

Kluczową rolę w mojej stylizacji zagrały w tym przypadku skrojone na miarę spodnie z wełny typu Fresco. Wybrałem ten materiał ze wspaniałej kolekcji tkalni Huddersfield, która słynie z letnich, przewiewnych tkanin. Fresco jest luźno tkane, dzięki czemu doskonale oddycha. W takich spodniach da się wytrzymać nawet podczas tropikalnych upałów.

Spodnie to kolejny egzemplarz w moim ulubionym, ponadczasowym fasonie. Jestem zdania, że jeśli coś jest dobre, to nie ma sensu tego zmieniać. W tej parze zdecydowałem się jedynie na nieco inne wykończenie pasa oraz jedną zakładkę zamiast dwóch. Spodnie noszę – jak zwykle – na tradycyjnych szelkach na guziki. W tej stylizacji widzicie klasyczny model londyńskiej marki Albert Thurston, gdzie zaopatruje się również sam James Bond.

Po bokach spodni o odpowiednie dopasowanie dbają boczne regulatory. Są tak pięknie wykończone, że bynajmniej nie szpecą ubioru – wręcz przeciwnie, dodają mu charakteru. W tym przypadku zostały wszyte odwrotnie niż w innych moich spodniach, co daje dość ciekawy efekt.

https://www.apart.pl/zegarki/albert_riele/premiere/4419

Koszula z kołnierzem button-down

Kołnierz typu button-down, czyli z wyłogami na guziczki, stał się jednym z moich ulubionych. Przede wszystkim dlatego, że bardzo dobrze prezentuje się zarówno z krawatem, jak i bez niego. Ta koszula została wykonana z mieszanki bawełny z lnem z próbnika tureckiej tkalni Soktas. Len to idealny materiał na lato, ale, jak wiadomo, potwornie się gniecie. Dodatek bawełny znacznie obniża gniotliwość tkaniny. W tym przypadku pozwoliłem sobie na odrobinę luzu i podwinąłem rękawy, by ukazać nieco więcej ramion.

pitti uomo 92 florencja pan grono albert riele

Zegarek Albert Riele

Wprawne oko dojrzy na moim nadgarstku zegarek, który miałem podczas zimowej edycji Pitti Uomo. Tym razem założyłem do niego przyjemną bransoletę, która była w zestawie. Ten sam model na skórzanym pasku możecie dla porównania zobaczyć tutaj. Zegarek to chronograf Albert Riele, który dobrze komponuje się zarówno ze stylem każualowym, jak i ze sportową elegancją.

pitti uomo 92 florencja pan grono

pitti uomo 92 florencja pan grono

Zamszowe tassel loafers

Jeśli miałbym wskazać jeden rodzaj butów, które każdy mężczyzna powinien mieć na lato, to byłyby to bezsprzecznie loafersy. Wykonane z zamszu pasują nawet do dżinsów. Nie wyglądają tak luzacko jak trampki, a jednocześnie są na tyle rzadkie w Polsce, że wciąż zwracają uwagę. Na moich stopach mogliście zobaczyć buty Yanko. To zdecydowanie jedna z moich ulubionych marek. Nie mamy na rynku wielu producentów obuwia o tej klasie i jednocześnie o takiej dostępności jak Yanko.

Uniwersalność loafersów niech potwierdzi ich popularność we Włoszech, gdzie również zimą są częścią wielu eleganckich stylizacji. Niektórzy noszą je bez skarpet nawet w styczniu, o czym przekonałem się na Pitti Uomo 91!

No i jak Wam się podoba moje zestawienie? Puryści powiedzą, że koszula to bielizna i nie powinno się jej nosić bez marynarki. Ja odpowiem tylko: e tam!

 

fotografia: Fabrizio di Paolo

 

spodnie: szyte metodą bespoke, tkanina Fresco Huddersfield Fine Worsted, Zack Roman;

buty: Yanko, patine.pl; podobne tu , tu i tu

koszula: MTM button-down, mieszanka wełny z lnem Söktaş, Zack Roman; podobna tu;

zegarek: Albert Riele Premiere; podobny tu i tu;

szelki: Albert Thurston, podobne tu

okulary: Ray Ban, obecnie w promocji na Zalando, podobne tu i tu

Niektóre z podanych we wpisie linków są linkami afiliacyjnymi.

https://www.apart.pl/zegarki/albert_riele/premiere/4419

 

 

 

 

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz