zamszowe trampki

Wspominałem już kiedyś, że jednym z trendów nadchodzącego sezonu są trampki noszone do wszystkiego, włącznie z garniturem. Nadszedł czas, bym i ja dodał je do swojej kolekcji butów.

Minimalistyczne trampki są niezwykle uniwersalne. Pasują do większości stylizacji każualowych. Jestem fanem kultowych już chucksów połączonych z dżinsami i prostym, najlepiej białym t-shirtem. Czy jednak zakładanie ich do bardziej eleganckich zestawów nie jest pomyłką?

Pewnie nieraz widzieliście w filmach śmiesznego Amerykanina w sportowych butach i spodniach w kant. Takie połączenie nie ma wiele wspólnego z dobrym stylem. W czym tkwi różnica między trampkami, które dobrze wpisują się w nieco bardziej formalny zestaw, a takim obuwiem sportowym, które pasuje tylko do streetwearu? Wszystko zależy od materiału i fasonu.

zamszowe trampki i spodnie morris

 

Jak powinny wyglądać trampki do garnituru

Powinny być przede wszystkim tak proste jak tylko się da. Dajmy sobie spokój z trampkami, które mają liczne zdobienia i przeszycia. Minimalizm to sekret długowieczności wielu elementów garderoby i tak samo jest z trampkami. Nie kupuj takich, które przypominają loafersy czy, o zgrozo, brogsy. Wybierz jak najzwyklejsze, wiązane obuwie z dobrej jakości skóry i o zgrabnym kopycie.

Mój wybór padł na szare, zamszowe trampki szwedzkiej marki Sweyd. Jeszcze nie zestawiłem ich z garniturem, choć początkowo taki był mój pomysł na targi Pitti Uomo. Zdecydowałem się wtedy na klasyczne obuwie. Co ciekawe, przeglądając zdjęcia z targów, zauważyłem, że sportowe buty były fotografowane raczej rzadko… Wyjątkiem jest Justus Hansen, bloger, który udatnie łączy np. power suit w białe prążki z białymi trampkami.

zamszowe trampki i spodnie morris

 

Trampki Sweyd

Wykonane z pięknego zamszu w średnim odcieniu szarości pasują do niemal każdego koloru. Cenię je za jakość wykonania i minimalistyczny wygląd.

Po raz pierwszy zobaczyłem je na nogach Andreasa Weinåsa – redaktora portalu Manolo.se. Od tamtej pory wiedziałem, że, gdy postanowię kupić trampki, będzie to właśnie Sweyd.

Nie jest to tani zakup, bo w tej samej cenie można dostać nawet obuwie szyte metodą Good Year Welted. Ale nie żałuję tego wydatku. Zamszowe trampki to dobra podstawa wielu stylizacji.

zamszowe trampki i spodnie morris

 

zamszowe trampki sweyd

 

Luksusowy każual

Nie zawsze chodzę ubrany w eleganckie spodnie i marynarki, ale lubię otaczać się dobrej jakości rzeczami. Takie części garderoby są bardziej trwałe i wytrzymują próbę czasu, nie wychodząc z mody.

Zaprezentowana w tym wpisie stylizacja bazuje na prostych, dobrej jakości elementach. Wpisuje się w modę swobodną, ale jest bliska smart casualu. Wystarczyłoby zamienić trampki na loafersy i na koszulę założyć marynarkę, a formalność zestawu poszłaby oczko w górę.

Kiedyś prawie co dzień chodziłem w dżinsach. Odpowiada mi krój z pięcioma kieszeniami, typowy dla klasycznych spodni z denimu. Tym razem także zdecydowałem się na fason 5-pocket, ale materiał jest dużo lżejszy od klasycznych dżinsów. To model marki Morris wykonany z bawełnianego płótna. Wyróżnia się chropawą fakturą.

zamszowe trampki i spodnie morris

 

Spodnie są przewiewne i miękkie, a odrobina streczu zapewnia większy komfort. Spodnie są świetne, zwłaszcza dla kogoś, kto ma tak rozbudowane uda jak ja. Nie jestem tylko pewien, do czego służy ta pętelka przy rozporku. Może ktoś mnie uświadomi, bo jestem bliski jej odcięcia. Psuje mi ona prostotę tych spodni.

Zestaw uzupełnia dżinsowa koszula MTM marki Shirtonomy. Produkty tej firmy często goszczą na łamach bloga. Odpowiada mi możliwość zamówienia koszuli przez Internet, a przy tym kusi cena – niższa niż te koszule MTM, które można zamówić choćby w Warszawie. Jeśli chcesz spróbować, to koszula na Twój wymiar z moją zniżka (link) kosztuje około 400 zł.

zamszowe trampki i spodnie morris

 

Tak prezentuje się koszula z surowego dżinsu po około 12 praniach. Z każdym praniem materiał się wyciera i wygląda coraz ciekawiej. Oczywiście zamówiłem mój ulubiony kołnierzyk button down w wersji z przedłużanymi wyłogami. Niektórzy nazywają taki kołnierzyk formalnym button down, ale, jak widać, dobrze wygląda także w wersji codziennej.

Jak podobają Ci się trampki w cenie średniej klasy butów szytych metodą ramową? A może to przesada? No i najważniejsze: chcesz zobaczyć je z garniturem albo zestawem koordynowanym?

 

Fotografia: Martina Gronowska

 

Spodnie: Morris, podobne tu i tu;

Koszula: Shirtonomy, Bergamo Raw Denim, formal button-down (kliknij, a otrzymasz rabat )

Zegarek: Seiko, Kinetic;

Buty: Sweyd, Pietra Suede.

zamszowe trampki i spodnie morris