jak dbać o brodę

Jak dbać o brodę – tego pytania chyba nigdy wcześniej sobie nie zadawałem. Dotychczas całe swoje życie towarzyszył mi tzw. trzydniowy zarost lub zupełny jego brak. Momentami, gdy miałem dłuższy zarost, nie mogłem powstrzymać się od drapania i uczucia nieświeżości. Nie wytrzymywałem w tym stanie dłużej i natychmiast goliłem się lub strzygłem zarost trymerem. Dlaczego jednego dnia postanowiłem, by nie golić się i zapuścić dłuższy zarost? Ja, który przecież wyśmiewałem brodaczy od Rumcajsów, nie goliłem zarostu od prawie miesiąca. Co mnie do tego nakłoniło?

hermit barber broda

Wszystko zaczęło się, gdy odwiedziła nas zaprzyjaźniona para ze Szwecji i Dawid, nasz przyjaciel, zechciał skorzystać z usług golibrody. W Szwecji, jak wszystko, usługi barberskie są o wiele droższe niż w Polsce – przystrzyżenie brody to koszt nawet około 400 zł! Dodatkowo tam rzadko korzysta się z brzytwy. Zadzwoniłem jednego z barber shopów i akurat mieli chwilę czasu, by obsłużyć naszych gości. Mieliśmy szczęście , że to był akurat Hermit Barber Shop. Największym zdziwieniem było dla mnie miejsce, w którym ów salon się znajduje. Nie wiedziałem, że odnowiona siedemnastowieczna kamienica Kosseckiej została zrewitalizowana w tak piękny sposób i mieści w swoich wnętrzach prócz biur także elegancki sklep, restaurację, sklep z winami i wspominanego Hermita. Budynek pamiętam jeszcze, gdy był w nim hotel i rzeczywiście zaobserwowałem renowację elewacji, ale nie spodziewałem się tak wyglądającego patio budynku, rodem przeniesione z nowojorskich ulic.

jak dbac o brode

Wchodząc do salonu nie dało się nie zauważyć stylu, w którym został on urządzony. Ściany ozdabiały zdjęcia i plakaty mężczyzn i to często znanych lub po prostu dobrze wyglądających i oczywiście perfekcyjnie wystylizowanych. Meble i akcesoria utrzymane zostały w stylu retro, pasującym jak ulał do budynku dawnego Hotelu Saskiego. Miejsce zostało zaprojektowane przez Allana Starskiego (scenografa m.in.: Listy Schindlera, Pianisty, czy Pokłosia).  Zdecydowanie mężczyzna ma się tutaj dobrze czuć. Oczekując na swoją kolej, serwowana jest aromatyczna kawa oraz różne gatunki alkoholi. A później odbywała się już tamtejsza magia. Spektakl tak przypadł mi do gustu, że postanowiłem sam skorzystać kiedyś z usług barbera, by poczuć na własnej skórze ten klimat, ale tym razem z fotelu Belmont.

Pan Grono at The Hermit027

belmont fotel barber

Pierwsza wizyta w Barber Shop

Po miesiącu oczekiwania na odpowiednio długi zarost, zjawiłem się u drzwi Hermita na Placu Bankowym. Tym razem wybrałem kawę, by towarzyszyła mi w oczekiwaniu na godzinę wizyty. Miałem chwilę na podziwianie tego klimatycznego miejsca. Spójrzcie na zdjęcia, które mówią same za siebie. Na początku byłem zafrapowany tym, jak wiele kosmetyków stało na półkach w salonie i zastanawiałem się, czy rzeczywiście wszystkie są do brody.

Gdy już usiadłem na fotelu od razu zaznaczyłem, że jest to moja pierwsza wizyta i chciałbym, prócz strzyżenia, otrzymać kilka porad na temat dbania o brodę, czy zarost. Pokazałem zdjęcie, na podstawie którego chciałbym przystrzyc brodę i się zaczęło! Wprawne oko zauważy, że zechciałem posiadać zarost w stylu Kisha Raveendrana – blogera z Paryż a.

jak dbac o zarost

Skracanie brody

Pierwszym etapem było skrócenie posiadanego zarostu i odbywało się to trymerem, ale nawet ta czynność wyglądała spektakularnie. Trudno porównać wizytę u balwierza z normalnym salonem fryzjerskim. Nie zdecydowałem się jeszcze na zapuszczenie dłuższej brody, jak wcześniej zakładałem. Musiałbym i tak ją skrócić na wesele, które planujemy latem. Postanowiłem, że chce mieć krótki zarost, bo broda by zniekształcała moją twarz. Chyba wiecie, co mam na myśli. Nie chcę chować się za brodą podczas najważniejszej uroczystości w moim życiu. Na to przyjdzie jeszcze czas.

Pan Grono at The Hermit019

Grooming – walka o detale

Kolejnym krokiem było nadanie kształtu brodzie, wyznaczenie linii brody i prace kosmetyczne nad każdym włoskiem z osobna. Nie powiem, że nie czułem się wyjątkowo. Wszystkiemu towarzyszyła dobra muzyka, męsko pachnące kosmetyki i przede wszystkim wygodny fotel, na którym starałem się nie zasnąć, by nie przegapić każdej z czynności, która zbliżała mój zarost do perfekcji.

grooming

Golenie brzytwą

Gdy już broda posiadała odpowiedni kształt i długość nadszedł czas na clue programu – golenie brzytwą. Niestety golenie klasyczną brzytwą jest zabronione przez prawo, więc posłużyła nam brzytwa z wymiennymi ostrzami. Przed samym goleniem nałożono mi specjalny płyn Truefitt&Hill, który ułatwia golenie brzytwą. Miał on bardzo ciekawy, cytrynowy zapach. Po nim olejek przed goleniem tej samej marki. Wreszcie zawinięto mnie, jak mumię, w gorący ręcznik, by zmiękczyć zarost. Gdy już chwilę poleżałem zmumifikowany, rozpoczęło się nakładanie mydła do golenia. W takich salonach używa się właśnie mydła, ale w domu często wygodniej jest użyć po prostu pianki.

golenie brzytwą barber

Pan Grono at The Hermit057

Samo golenie przebiegło bez zacięć i bólu. Byłem nieco zestresowany, gdy brzytwa była na mojej szyi. Wyobrażałem sobie, że ktoś może potrącić balwierza i ten rozetnie mi tętnicę, ale na szczęście nic takiego się nie zdażyło. Ciekawe jakie są statystyki takich wypadków?… Może lepiej nie wiedzieć 🙂

golenie brzytwą

Olejek do brody – na finiszu

Po goleniu zostałem skropiony wodą kolońską i kilkoma jeszcze innymi płynami. Dużo tego wszystkiego było i szczerze to trudno mi zapamiętać wszystko. Całą wizytę spędziłem głównie patrząc w sufit – taką pozycję wymusza leżenie na fotelu. Pamiętam za to każdy detal sufitu i wiatraka, który mielił powietrze nad nami. Wspomniano, że nie jest on byle jaki – został wykonany na specjalne zamówienie w Ameryce Południowej. Dobrze, że posiadam fotorelację, bo dzięki temu mogę zobaczyć nieco więcej.

Broda, a raczej zarost, który już był doskonale przycięty, został nawilżony olejkiem do brody, który nieco go wygładza, zmiękcza i nadaje ładny zapach. Dzięki niemu zarost nie jest tak kłujący i jest to idealny kosmetyk dla tych, którzy dopiero co zapuszczają brodę.

golenie brody

Efekt końcowy

Po przeszło godzinie leżenia pod ostrzem specjalisty, wyszedłem usatysfakcjonowany nie tylko stylizacją brody, ale także iście męskim przeżyciem. Ci, którzy uznają to za płytką gadkę, niech sami pofatygują się i zobaczą, że to wszystko prawda. Mało jest miejsc, które mogą zapewnić tak męski klimat, gdzie próżno szukać kobiet. Jest to doświadczenie odmienne od wizyty w salonie fryzjerskim, gdzie wizytom często towarzyszy hałas suszarek i gwar kobiet. U barbera można porozmawiać, ale także po prostu delektować się ciszą i uznać to za męski odpowiednik spa. Swoją drogą także zabiegi kosmetyczne dla mężczyzn widnieją na cenniku w Hermicie, więc porównanie nie jest nieuzasadnione. Czy odwiedzę to miejsce raz jeszcze? Na pewno nie raz!

Pan Grono at The Hermit004

Jeśli przyjdą Wam do głowy inne miejsca, w których równie męsko można się poczuć – piszcie, a ja postaram się je odwiedzić!

Jak podoba Wam się efekt końcowy? Piszcie w komentarzach – hit, czy kit?

Pan Grono at The Hermit077

Pan Grono at The Hermit076

 

Jak dbać o brodę – wskazówki

  1. Stosuj olejek do brody – dzięki niemu zarost nie będzie tak drażniący i twardy;
  2. Nie myj brody tym samym szamponem co głowę, zainwestuj w szampon do brody bez silikonu i szkodzących składników jak SLS (Sodium Lauryl Sulfate) to silny detergent, który może zaburzyć równowagę skóry na twarzy i prowadzić do podrażnień czy zbytniego przetłuszczania się skóry. Wyeliminuj najlepiej też te składniki z szamponów, które używasz do głowy.
  3. Czesz brodę regularnie zarówno grzebieniem jak i szczotką do brody. Wybierz najlepiej tę , która jest złożona z naturalnego włosia, zwykle dzika.
  4. NAJWAŻNIEJSZE – zostaw maszynkę i trymer w spokoju!
  5. Wzrost włosów może przyspieszyć:
    • wysypianie się,
    • dieta z dużą ilością białka,
    • trening siłowy, który pobudza wzrost poziomu testosteronu aktywnego,
    • unikanie stresu

Pan Grono at The Hermit017

Kosmetyki dla brodaczy – jak dbać o brodę

Poniżej na zdjęciu zawarłem najważniejsze z kosmetyków, dzięki którym zadbasz o swoją brodę. Ceny podane przy każdym produkcie obowiązują w salonie Hermit Barber Shop. Nie zawsze potrzebujesz wszystkich kosmetyków, ale jak dbać o brodę – na to pytanie z chęcią odpowiedzą także Panowie z Hermita.

  1. Szczotka do brody – 60 zł – pozwoli utrzymać włosy w odpowiednim stanie i zapobiega powstawaniu kołtunów;
  2. Woda po goleniu PRORASO – 55 zł – złagodzi podrażnienia i pięknie, męsko pachnie;
  3. Mydło do golenia PRORASO – 30 zł – dla prawdziwych purystów, którzy nie korzystają z pianek do golenia;
  4. Krem przed goleniem PRORASO– 50 zł – zapobiega podrażnieniom i ułatwia golenie;
  5. Olejek do brody Captain Fawcett edycja limitowana Ricky Hall – 210 zł – mój zdecydowany faworyt pod względem zapachu. Zmiękcza włos i nadaje mu odpowiedni połysk i witalność;
  6. Balsam do goleniu PRORASO – 55 zł – łagodzi podrażnienia i nawilża skórę.

jak dbać o brodę

Fotografie: Piotr Sadowski