Latem klasyczna męska elegancja wcale nie musi oznaczać koszuli, krawata i idealnie zapiętej marynarki. Czasem wystarczy trochę koloru, przewiewne materiały i kilka mniej oczywistych elementów. Ten zestaw ma w sobie trochę Pitti Uomo, trochę francusko-japońskiego minimalizmu i, przynajmniej w mojej głowie, odrobinę Miami Vice.




















