blog moda meska bloger elegancja gronowski michal

Kosmetyki dla mężczyzny to zdaniem wielu jedynie szare mydło. Czytając niektóre komentarze, choćby pod swoim postem o dbaniu o zarost,niektórzy mężczyźni uważają, że posiadanie większej ilości kosmetyków jest domeną mężczyzn homoseksualnych. Nie wiem, jakie znaczenie ma orientacja seksualna z chęcią dobrego wyglądu, ale zdecydowanie Polacy często stoją na bakier z higieną osobistą. Wyjątkowo zauważyć to można na siłowniach, gdzie spędzam bardzo dużo czasu w pracy trenera personalnego. Nigdy nie miałem problemu z własną seksualnością i nie interesowały mnie komentarze „samców alfa”, ale zdecydowanie zawsze dbałem o siebie. Nie tylko zwracam uwagę na to, co jem, ale także staram się zachować swoją skórę w dobrej kondycji.

Jako nastolatek miewałem problemy z trądzikiem i zostałem wtedy nauczony, by dbać o higienę. Dzięki temu mimo wczesnego rozpoczęcia trenowania na siłowni, moja cera ulegała poprawie w stosunku do tego, co mogłem zaobserwować u kolegów w moim wieku. Czy te nawyki spowodowały, że dziś mało kto daje mi 31 lat, które niebawem ukończę?

Zapewne tryb życia i kosmetyki, połączone z umiejętnym ich stosowaniem miały w to swój wkład. Być może dziwnie jest czytać o takich uznawanych za kobiece tematy na blogu o modzie męskiej, ale nawet najlepiej ubrany mężczyzna powinien prezentować się nienagannie nie tylko pod względem ubioru. Skóra to Twoje pierwsze „ubranie” i innego nie masz, więc warto o nią dbać.

Jakie kosmetyki dla mężczyzny?

Korzystam z kilku kosmetyków, które zdecydowanie mogę polecić jako podstawowe.

Należą do nich:

Balsam do ciała – skóra potrafi wysuszać się, a balsam da jej odpowiednie nawilżenie i sprężystość. Dla Panów, którzy ćwiczą na siłowni jest to też sposób, by uniknąć rozstępów;

Krem do twarzy – tu należy dopasować krem do swojej cery, ja dotychczas korzystałem z kremów dermatologicznych, które matowiły cerę – szczególnie w strefie T, czyli na czole i nosie. W tych miejscach skóra przetłuszcza się i wydziela zbyt łoju, co może powodować błyszczenie i problemy z trądzikiem. Marki, z których korzystałem to: Avene, Vichy, La Roche Posay, czy Eucerin. Od jakiegoś czasu testuję nową markę, na którą trafiłem przypadkiem – Nuxe Paris.

Krem Nuxellence firmy Nuxe to naturalny krem na bazie wyciągu z dębu i grabu, zawierający kwas hialuronowy. Początkowo podchodziłem do niego sceptycznie, ale przekonałem się, że działa także matująco jak poprzednie kremy, z których korzystałem  i nadaje się także do skóry przetłuszczającej się. To był strzał w dziesiątkę. Nie tylko zapewnia dłuższą młodość skóry, działa energetyzująco, ale jest także odpowiedni dla osób z problemami skórnymi jak ja;

Deodorant – kulka pod pachy. Niby żadna nowość, ale jak już wspominałem nie każdy mężczyzna zna jej zalety. Jakie życie byłoby przyjemniejsze, gdyby wszyscy mężczyźni w siłowniach korzystali z takich dobrodziejstw współczesnego świata. Tu polecam kosmetyki nie zawierające parabenów, soli, czy aluminium i nie pozostawiający śladów na ubraniu. Jednym z takich kosmetyków jest odkryty niedawno preparat Nuxe w kulce;

Żel do twarzy – dla cery trądzikowej niezawierający mydła – Gdy zapomnę o umyciu twarzy takim żelem, to mogę założyć się, że kolejnego dnia coś wyrośnie mi na twarzy. Marki, które mogę polecić to znowu Avene, Vichy, La Roche Posay, czy Eucerin dostępne w sieciach Superpharm;

Krem pod oczy – z tego typu kosmetyków zacząłem korzystać bliżej trzydziestki, by nie mieć problemów z workami pod oczami. Niestety na cienie spowodowane cienką skórą pod oczami, przez którą prześwitują naczynia krwionośne nie ma rady. Przynajmniej mogę spokojnie krzywić się podczas ostatnich powtórzeń w serii na siłowni.

Korzystałem z kosmetyków Clinique, Vichy i Nuxe i szczerze nie mogę powiedzieć, które były lepsze, czy gorsze. Gdybym miał wybrać, to zdecydowałbym się na kosmetyki tej samej linii co pozostałe kosmetyki, by zachować ciągłość.

Kosmetyki do golenia – tym kosmetykom poświęciłem oddzielny post wraz z nagraniem filmu, podczas którego prezentuję jak golić się tradycyjną maszynką na żyletki;

Żel pod prysznic – czy ktoś z Was korzysta jeszcze z mydła? Tego kosmetyku chyba nie ma co dłużej opisywać. Dobrze jest też zaufać markom, które bazują na naturalnych składnikach i jedną z takich marek jest moja nowość – Nuxe – francuska marka założona w latach 90. XX wieku.

Największą wartością marki jest zarówno jakość jak i korzystanie z naturalnych składników. Dodatkowo zaletą tej gamy kosmetyków są wyróżniające się na rynku zapachy, pochodzące z wyciągów roślinnych, a nie sztucznych aromatów.

Zapewniam, że korzystając z tych kosmetyków wciąż pozostaniecie męscy, a kobiety będą za Wami szalały. Nieprawdą jest, że mężczyzna musi śmierdzieć i pachnąć whisky. Nie stresujcie się jednak zmarszczkami, ale panujcie nad ich pogłębianiem się, bo mimo wszystko zmarszczki dodają nam uroku, ale w każdej dziedzinie przesada nie jest wskazana.

Dbanie o siebie nie zajmuje wiele czasu i nie wymaga wielkiego nakładu środków finansowych. Pamiętajcie, że wybierając kosmetyki jest tak, jak z wyborem żywności – jesteś tym co jesz, ale i tym, co stosujesz na co dzień. Zarówno w przemyśle spożywczym jak i kosmetycznych producenci faszerują nas sztucznymi składnikami. Pozostając bliżej natury zachowujecie lepszą kondycję Waszego ciała.

Kosmetyki dla mężczyzny to nie wymysł marketingowy, ale wyjście na przeciw potrzebom płci brzydkiej, która wcale nie musi być taka brzydka. Prawdziwy mężczyzna też dba o siebie!

nuxe paris

Uwaga! Post sponsorowany przez firmę Nuxe, ale nigdy nie polecałbym czegoś, czego sam bym nie wypróbował i uznał za dobre jakościowo. Badziewia nie polecam nawet za grube pieniądze. Zapamiętajcie to i śmiało spróbujcie kosmetyków Nuxe, bo warto!