Vespa towarzyszy mi od lat. Gdy usłyszałem, że w Sztokholmie odbędzie się Distinguished Gentleman’s Ride, wskoczyłem na szybki i zgrabny skuter. Cała akcja to nie tylko święto męskiego stylu i motoryzacji, ale też ważne przesłanie.
Jeśli czytasz mój blog od dawna, to pewnie pamiętasz brązową Vespę, na której jeździłem w Warszawie i przez pewien czas w Szwecji. Potem rozstałem się ze skuterem. W końcu zatęskniłem i zostałem właścicielem sześćdziesięcioletniego modelu kultowej włoskiej marki w jasnozielonym kolorze. Tym razem jednak chciałem pokazać nieco inny styl.



Wypożyczyłem pomarańczowy model Vespa Super z silnikiem 300 cm3. To jedna z najszybszych konstrukcji marki! Okazja była nie bylejaka – Distinguished Gentleman’s Ride odbywa się raz w roku w wielu miastach na świecie. Cel jest szczytny, bo chodzi o zbiórkę pieniędzy na leczenie raka prostaty. Wydarzenie skupia fanów dwóch kółek, którzy przy okazji kultywowania pasji chcą pomóc innym. Mężczyźni często bagatelizują problemy zdrowotne i unikają dbania o siebie. Panowie, niech warkot silników was obudzi i uświadomi, że w profilaktyce i leczeniu nie ma nic niemęskiego!
Większość uczestników przyjeżdża na rajd na motocyklach. Najbardziej pożądane są klasyczne egzemplarze, zwłaszcza te brytyjskiej marki Triumph. Wiesz jednak, że lubię nie tylko włoski styl, ale też myśl techniczną.
Wybraliśmy największą z Vesp, która rozwija 160 km/h i to w dobrym stylu! Motocykliści uważają często, że skuter to coś mniej poważnego niż motocykl, ale w czasie gdy reszta musiała zmieniać biegi, siedząc na malutkiej poduszce, my cieszyliśmy się wygodą automatycznej skrzyni, siedząc na obszernej kanapie. Dodatkowym atutem jest ukryty pod nią obszerny schowek, którego próżno szukać w motocyklu.



Włoska riwiera w Sztokholmie
Jaki styl pasuję na przyciągającą oko Vespę? Oczywiście ten rodem z półwyspu Apenińskiego, odzwierciedlający radość podróży. Wybrałem dwurzędowy, bawełniany, biały garnitur i niebieską koszulę w prążek. Zwróć też uwagę na buty – to ręcznie wykonane zamszowe, brązowe full strap penny loafers, od włoskiej marki Enzo Bonafe. Moja partnerka również ubrana była bardzo stylowo, w zestaw a’la lata 60. Czy muszę dodawać, że skradła uwagę wielu przechodniów?



Dzięki wygodzie, jaką daje nam Vespa, nie musieliśmy niszczyć butów hamowaniem lub zmianą biegów w nogach. Co więcej, nasze ubrania chroniły części karoserii skutera, dzięki którym nawet w mokry dzień nie trzeba się obawiać kałuży. Chociażby to sprawia, że, wybierając się do biura czy na randkę, lepiej wyciągnąć z garażu Vespę niż klasyczny motor Triumpha.
Krótko mówiąc, skuter jest po prostu wygodniejszy. A taka Vespa sprawdza się nawet na autostradzie. Nie znaczy to, że obraziłem się na motocykle. Już niedługo zobaczycie mnie na jednym z nich i to – a jakże – również we włoskim stylu!
Więcej o wydarzeniu Distinguished Gentlemans Ride: https://www.gentlemansride.com/about
fotografie: Kristupas, Kris Production
garnitur: lokalny MTM
koszula: Sebastian Żukowski, bespoke tailor
pasek: Sartolane
buty: Enzo Bonafe, Skoaktiebolaget
































